piątek, 27 stycznia 2012

Bp Francesco Moraglia nowym patriarchą Wenecji?


Jak napisał wczoraj na swoim blogu z reguły dobrze poinformowany włoski watykanista Andrea Tornielli nowym patriarchą Wenecji (a więc niemal an pewno przyszłym kardynałem), czyli stolicy, która w XX wieku dała Kościołowi trzech papieży (św. Piusa X, bł. Jana XXIII i Sługę Bożego Jana Pawła I) ma zostać bp Francesco Moraglia, ordynariusz diecezji La Spezia - Sarzana - Brugnato.

Teolog - dogmatyk, wykładowca uniwersytecki, dyrektor afiliowanej przy Konferencji Episkopatu Włoch fundacji "Komunikacja i Kultura", zajmującej się wspieraniem mediów katolickich.

Przed otrzymaniem sakry biskupiej był kapłanem archidiecezji genueńskiej. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1977 r. z rąk wielkiego kardynała Giuseppe Siriego. W okresie posoborowego zamętu jego diecezja była ostoją normalnej liturgii, normalnej formacji seminarzystów i w ogóle normalnego życia katolickiego. Dzięki temu kard. Siri w czasie obu konklawe w 1978 r. był jednym z najpoważniejszych kandydatów a ujawnione niedawno zapiski kard. Stefana Wyszyńskiego pokazują, że w krytycznym momencie kard. Siri przesądził o wyborze kard. Karola Wojtyły.

To już kolejny genueńczyk i duchowny wychowany przez kard. Siriego, którego Benedykt XVI wynosi do najwyższych godności kościelnych (inni to kard. Angelo Bagnasco, kard. Mauro Piacenza, kard. Domenico Calcagno, czy wreszcie ks. Guido Marini).

Czyżby tego właśnie Benedykt XVI oczekiwał od biskupów: być wiernymi doktrynie katolickiej i głosić ją w odważny i nowoczesny sposób, nie bojąc się mediów?

Edit:

A dzisiaj mamy oficjalną nominację Stolicy Apostolskiej.

piątek, 6 stycznia 2012

Konsystorz 2012 - Dlaczego właśnie tak?



Wszystko wydarzyło się szybciej niż się spodziewaliśmy. Miała być audiencja generalna w środę 18 stycznia, a okazało się, że Benedykt XVI ogłosił termin konsystorza i nazwiska nowych kardynałów już dzisiaj. Jak to się ma do naszych wczorajszych misiowych rozważań i typowań?

Zapowiadaliśmy przekroczenie przez papieża limitu 120 elektorów ustalonego przez Pawła VI. Faktycznie przekroczył. Zastanawialiśmy się jak bardzo. Wahaliśmy się między 18 a 25 elektorami skłaniając się ostatecznie ku drugiemu z tych wariantów. Dziś okazało się, że prawdziwa okazała się niższa liczba. Co to oznacza? Naszym zdaniem oznacza to kolejny mały konsystorz wiosną przyszłego roku. Postaramy się poświęcić mu osobny wpis na misiowym blogu. Tymczasem, jeśli żaden kardynał przed 80 nie umrze do tego czasu, liczba elektorów spadnie do "regulaminowych" 120 w lipcu tego roku.

Jeśli chodzi o nazwiska elektorów, to prawie wszyscy nominaci zostali przez nas wytypowani. Nie spodziewaliśmy się aż tak dużej dominacji Kurii Rzymskiej i stąd pominęliśmy przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących (podobnych do niego kandydatów z analogicznych rad papieskich jest jeszcze kilku) oraz przewodniczącego Administracji Dóbr Stolicy Apostolskiej. Pominięcie arcybiskupa Berlina to chyba największa nasza wpadka. Po prostu wydawał nam się zbyt młody. Będzie najmłodszym z nowych kardynałów. Tak jak przewidywaliśmy wśród nowych elektorów znalazł się przedstawiciel Kościołów wschodnich, z tym że kiedy my stawialiśmy na maronitę Benedykt XVI wybrał syro-malabarczyka.

Po konsystorzu Kolegium kardynałów będzie bardziej włoskie i bardziej europejskie. Zaskoczeniem jest dla nas całkowite pominięcie na liście nominowanych ordynariuszy z Ameryki Łacińskiej i Afryki. Na pocieszenie Brazylijczycy mogą się jedynie cieszyć z nominacji dla pochodzącego z tego kraju prefekta Kongregacji Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Afryka musi poczekać do przyszłego roku.

Tak jak przewidywaliśmy nie ma na liście żadnego Polaka, a przewidywania Gazety Wyborczej stawiającej na prymasa Kowalczyka okazały się nietrafione. Nie sprawdziła się także prognoza ks. Kazimierza Sowy dotycząca stolicy Filipin.

Ostateczna lista nominatów wygląda następująco:

Stolica Apostolska
1. Fernando Filoni (65 l.), prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów
2. João Bráz de Aviz (64 l.), prefekt Kongregacji Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego
3. Edwin Frederick O’Brien (72 l.), propatron Bożogrobców
4. Giuseppe Bertello (69 l.), Gubernator Państwa Watykańskiego
5. Giuseppe Versaldi (68 l.), przewodniczący Prefektury Ekonomicznych Spraw Stolicy Apostolskiej
6. Francesco Coccopalmerio (73 l.), przewodniczący Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych
7. Santos Abril y Castelló (76 l.), Archiprezbiter Bazyliki Matki Bożej Większej
8. Manuel Monteiro de Castro (73 l.), Penitencjarz Większy
9. Antonio Maria Vegliò (69 l.), Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących
10. Domenico Calcagno (74 l.), Przewodniczący Administracji Dóbr Stolicy Apostolskiej

Europa
11. Giuseppe Betori (64 l.), arcybiskup Florencji
12. Dominik Duka OP (68 l.), arcybiskup Pragi
13. Willem Jacobus Eijk (58 l.), arcybiskup Utrechtu
14. Rainer Maria Woelki (55 l.), arcybiskup Berlina

Azja
15. John Tong Hon (72 l.), biskup Hongkongu

Ameryka Północna
16. Thomas Christopher Collins (65 l.), arcybiskup Toronto
17. Thimothy Dolan (61 l.), arcybiskup Nowego Jorku

Kościoły wschodnie
18. George Alencherry (66 l.), syro-malabarski arcybiskup większy Ernakulam-Angamaly


Nowi kardynałowie powyżej osiemdziesiątego roku życia, którzy nie mają prawa udziału w przyszłym konklawe:

1. Lucian Mureşan (80 l.), bizantyjsko-rumuński arcybiskup większy Făgăraş i Alba Iulia
2. Julien Ries (91 l.), emerytowany profesor historii religii na Uniwersytecie w Lowanium
3. Prosper Grech OSA (86 l.), konsultor Kongregacji Doktryny Wiary
4. Karl Josef Becker SJ (83 l.), konsultor Kongregacji Doktryny Wiary

Na szybko jeszcze tylko dwie ciekawostki:

czwartek, 5 stycznia 2012

Kardynałolotek







Przedstawialiśmy już tutaj wieloletnią prognozę terminów najbliższych konsystorzy autorstwa Davida Cheney’a. Tymczasem zdaniem Sandro Magistra przyszły konsystorz odbędzie się już 18 lutego, w ostatnią sobotę przed rozpoczeciem Wielkiego Postu. Oznaczałoby to, że nazwiska nowych kardynałów poznamy w najbliższą środę, 18 stycznia podczas audiencji generalnej.

Można przewidywać, że tak jak podczas poprzedniego konsystorza papież nieznacznie przekroczy limit 120 kardynałów elektorów o kilku nadliczbowych. W okresie marzec-lipiec 2012 wiek 80 lat porzekroczy kolejnych 5 kardynałów. Dawałoby to 18 miejsc elektorskich do obsadzenia. Do końca zaś 2012 r. liczba ta wzrośnie do 25. Naszym zdaniem Benedykt XVI weźmie to pod uwagę i nie zawaha się mianować ćwierć setki kardynałów nawet, jeśli spowodowałoby to przez pół roku przekroczenie limitu wyznaczonego przez Pawła VI. Zwłaszcza, że im papież starszy, tym mniej się tym limitem przejmuje i tym więcej kardynałów wydaje się chcieć mianować (pod koniec pontyfikatu Jana Pawła II był moment, kiedy liczba kardynałów elektorów zbliżała się do 140).

Postanowiliśmy się zabawić i wytypować nazwiska nowych kardynałów. Jasteśmy bardzo ciekawi na ile nam się to udało. A jakie są Wasze typy?

Stolica Apostolska
1. Fernando Filoni (65 l.), prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów
2. João Bráz de Aviz (64 l.), prefekt Kongregacji Instytutów Zycia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego
3. Edwin Frederick O’Brien (72 l.), propatron Bożogrobców
4. Giuseppe Bertello (69 l.), Gubernator Państwa Watykańskiego
5. Giuseppe Versaldi (68 l.), przewodniczący Prefektury Ekonomicznych Spraw Stolicy Apostolskiej
6. Francesco Coccopalmerio (73 l.), przewodniczący Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych
7. Santos Abril y Castelló (76 l.), Archiprezbiter Bazyliki Matki Bożej Większej
8. Manuel Monteiro de Castro (73 l.), Penitencjarz Większy (mianowany 5 stycznia 2012)



Europa
9. Georges Paul Pontier (68 l.), arcybiskup Marsylii
10. Braulio Rodríguez Plaza (67 l.), arcybiskup Toledo i prymas Hiszpanii
11. Giuseppe Betori (64 l.), arcybiskup Florencji
12. Dominik Duka OP (68 l.), arcybiskup Pragi
13. André-Joseph Léonard (71 l.), arcybiskup Mechelen i Brukseli
14. Vincent Nichols (66 l.), arcybiskup Westminsteru
15. Willem Jacobus Eijk (58 l.), arcybiskup Utrechtu

Azja
16. Jose Serofia Palma (61 l.), arcybiskup Cebu
17. John Tong Hon (72 l.), biskup Hongkongu
18. Francis Xavier Kriengsak Kovithavanij (62 l.), arcybiskup Bangkoku

Afryka
19. Jean-Pierre Kutwa (66 l.), arcybiskup Abidżanu
20. Francisco Chimoio OFM Cap. (64 l.), arcybiskup Maputo

Ameryka Północna
21. Thomas Christopher Collins (65 l.), arcybiskup Toronto
22. Thimothy Dolan (61 l.), arcybiskup Nowego Jorku

Ameryka Południowa
23. Orani João Tempesta (61 l.), O. Cist., arcybiskup Rio de Janeiro
24. Jesús Rubén Salazar Gómez (69 l.), arcybiskup Bogoty

Kościoły wschodnie
25. Béchara Boutros Raï OMM (71 l.), maronicki patriarcha Antiochii

Jak na każdym poprzednim konsystorzu papież prawdopodobnie mianuje kilku kardynałów którzy przekroczyli już 80 rok życia. Podobnie jak dwa lata temu mogą znaleźć się na tej liście tak zasłużeni księża-naukowcy jaki i emerytowani biskupi.

Na fali rewelacji Sandro Magistra w Gazecie Wyborczej pojawił się tekst w którym autorka przewiduje nomiancję dla Prymasa Polski Józefa Kowalczyka. Jednak nie umieścliliśmy go na liście z kilku powodów. Przede wszytkim na świecie jest wiele stolic biskupich, które związane są z biretem kardynalskim. W Polsce miejsce Gniezna zajęła pod tym względem Warszawa. Poza tym podczas ostatnich trzech konsystorzy na każdym z nich mianowany był jakiś Polak (Dziwisz w 2006, Ryłko w 2007 i Nycz w 2010). Czas na przerwę.


Edit: Dodaliśmy Penitencjarza Większego, który został mianowany dzisiaj. Po krótkim zastanowieniu ulegliśmy opinii ks. Kazimierza Sowy i dalismy sobie spokój z Telesphore George Mpundu arcybiskupem Lusaki.


poniedziałek, 10 stycznia 2011

Co czytać? (poradnik małego watykanisty)

David M. Cheney, twórca serwisu internetowego Catholic-Hierarchy zaprezentował w zeszłym miesiącu dwa ciekawe opracowania.

Jednym z nich jest statystyka liczebności i wieku kolegium kardynalskiego i jest to materiał obejmujący lata 1585-2010 wraz z prognozą starzenia się obecnego kolegium w ciągu najbliższych 10 lat.

Drugie opracowanie to próba odgadnięcia w oparciu o prawidłowości ostatnich kilkudziesięciu lat czasu i wielkości trzech najbliższych konsystorzy. Podobne mniej lub bardziej trafne rozważania snuliśmy już na tym blogu. Tym razem pozostaje nam tylko zgodzić się z ustaleniami doświadczonego obserwatora rzymskich ruchów kadrowych.

Jego zdaniem najbliższe konsystorze wydarzą się zgodnie z następującym porządkiem:

  • Boże Ciało, 2012 (10 czerwca): 15 wolnych miejsc
  • Chrystusa Króla, 2013 (24 listopada): 16 wolnych miejsc
  • Chrystusa Króla, 2015 (22 listopada): 19 wolnych miejsc

To scenariusz najbardziej prawdopodobny, ale nie można wykluczać niespodzianek.

Jednego murowanego kandydata do kapelusza już mamy. Jest nim arcybiskup João Bráz de Aviz, nowo mianowany prefekt Kongregacji Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.

wtorek, 26 października 2010

Poza burtą

Tak się składa, że aktywizujemy się przy okazji konsystorzy. Kolegium kardynałów jest na tyle wdzięcznym tematem, że przy okazji mianowania nowej grupy kardynałów nawet tak leniwe misie jak my na chwilę mobilizują się do pracy. Trzeba przyznać, że dwa lata temu pomyliliśmy się przewidując konsystorz na jesień zeszłego roku. Papież poczekał i dzięki temu konsystorz będzie mógł być większy.

Nie będziemy tu pisać o nominatach, bo ich biografie można znaleźć na stronie Salvadora Mirandy. Ciekawe ujecie statystyczne przedstawił na swoim blogu David Cheney autor serwisu Catholic-Hierarchy. My natomiast zajmiemy się tymi którzy biretu kardynalskiego nie otrzymają w tym roku i zastanowimy się czy otrzymają go kiedykolwiek.

Jeszcze w przeddzień ogłoszenia konsystorza na liście krążącej wśród dziennikarzy (podawał ją na swoim blogu zwykle doskonale zorientowany Andrea Tronielli) znajdował się arcybiskup Toronto Thomas Collins. Brak nominacji kanadyjskiego hierarchy dziwi niektórych, ze względu na jego funkcję wizytatora apostolskiego dla irlandzkich diecezji Cashel i Emly. Z drugiej strony nie jest jedynym wizytatorem któremu brak godności kardynalskiej. W podobnej sytuacji jest wizytator archidiecezji Tuam, arcybiskup Terrence Prendergas z Ottawy. Poza tym arcybiskup Collins jest relatywnie młody, ma dopiero 63 lata i na kolejnym konsystorzy swobodnie może się spodziewać purpury.

Przewidując kształt przyszłego konsystorza na liście nominatów umieściliśmy sekretarza Konferencji episkopatu Włoch Giuseppe Betoriego, arcybiskupa Florencji. Wydawła nam się kolejnym murowanym kandydatem, ale jak widać z perspektywy 83-letniego papieża 63 lata to także i w tym przypadku nadal młody wiek, który daje dużo czasu na czekanie na biret.

Podobnie sytuacja wygląda z 62-letnim arcybiskupem Allenem Vigneronem z Detroit i 66-letnim arcybiskupem Braulio Rodríguez Plaza z Toledo.

Jeśli chodzi o 69-letniego arcybiskupa Tokio Petera Takeo Okadę, to sytuacja jest nieco inna, bo z jednej strony jego poprzednicy bywali kardynałami, ale jest on już starszy a w jego archidiecezji mieszka tylko kilkadziesiąt tysięcy katolików.

Odrębną kategorią są przewodniczący rozmaitych papieskich rad. Bardzo często zostają oni kardynałami, ale nie jest to ani zasada uświęcona tradycją, ani tym bardziej wymóg prawny jak w wypadku prefektów kongregacji. Ojciec święty ma tu dużo swobodniejszy wybór. Na obecnym konsystorzu kardynałem zostanie przewodniczący Papieskiej Rady Cor Unum Robert Sarah z Gwinei, który kilka tygodni temu został powołany an tę funkcję a nie zostanie nim abp Zygmunt Zimowski, przewodniczący Papieskiej rady ds Duszpastewrstwa Slużby Zdrowia. (Polska ma zresztą kard. Stanisława Ryłkę, przewodniczącego Papieskiej Rady ds Świeckich). Przypadek abpa Saraha jest tym bardzie znaczący, iż jego poprzednik, kard. Paul Josef Cordes czekał kilkanaście lat na włączenie do Świętego Kolegium. Kto chce, może z tych papieskich wyborów wyciągać wnioski.

Ograniczona "wolnych" miejsc w Kolegium Kardynalskim oraz duża liczba kurialistów którzy muszą być kardynałami (Kardynałowie to w końcu duchowieństwo rzymskie, a więc prałaci rezydujący w Rzymie mają pierwszeństwo przed najbardziej nawet zasłużonymi biskupami lokalnych Kościołów) sprawiła, że do godności kardynalskiej nie zostali wyniesieni niektórzy arcybiskupi stolic tradycyjnie kardynalskich. Trzeba było wybrać niektórych. To pominięcie może być o tyle mało bolesne, że już pod koniec 2011 zwolni się tak duża liczba miejsc w Świętym Kolegium że już wtedy trzeba będzie zwołać nowy konsystorz. Wówczas "pominięci" będą mieli pierwszeństwo przed innymi.

Jest jeszcze jedna grupa potencjalnych przyszłych kardynałów. To ordynariusze zasiadający na stolicach tradycyjnie związanych z kapeluszem kardynalskim. Nowy Jork, Baltimore, Mechelen-Bruksela, Turyn, Praga, Bogota, Sewilla, Rio de Janeiro, Westminster, Marsylia, Utrecht i Hongkong; wszędzie tam pojawili się w ostatnim czasie nowi pasterze, a jednocześnie żyją ich poprzednicy mający poniżej 80 lat. Zwykle w takiej sytuacji nowy ordynariusz musi czekać aż jego poprzednik opuści grono elektorów w dniu swoich 80 urodzin. Papież rzadko robi wyjątek taki jak w przypadku Stanisława Dziwisza, który został kardynałem kiedy jego poprzednik Franciszek Macharski miał 79 lat.

W czasach I Rzeczypospolitej Stolicą Kardynalską był Kraków oraz, rzadziej, prymasowskie Gniezno. W czasach zaborów jedynie Kraków utrzymał tę rangę. W okresie II Rzeczypospolitej do stolic kardynalskich dołączyła Warszawa (a odpadła Kraków z powodu konfliktu abpa Sapiehy z Piusem XI), a po II wojnie światowej dołączył tradycyjnie kardynalski Wrocław i Kraków. Dawało to trzech kardynałów, gdyż Warszawa i Gniezno połączone były unią personalną aż do 1992 r. Wydaje się, że obecnie Stolica Apostolska powróciła do liczby dwóch polskich kardynałów i że będą Kraków i Warszawa. Gniezno i Wrocław purpurą mogą być obdarzane na zasadzie wyjątku.

Na marginesie konsystorza ciekawi nas jeszcze jeden problem związany z tegoroczną polską nominacja kardynalską. Z uwaga będziemy się przyglądać gdzie i w jakim gronie świętowany będzie w Rzymie czerwony biret arcybiskupa Kazimierza Nycza. Tak się składa, że dobrze pamiętamy miejsce i towarzystwo podobnego przyjęcia kardynała Dziwisza wiosną 2006 roku.


piątek, 8 stycznia 2010

Warto czytać co piszą misie o misiach

Nieco ponad dwa lata temu pisaliśmy na naszym blogu:

Warto zwrócić uwagę na młodego (47 lat) biskupa pomocniczego Sydney Anthony’ego Fishera, dominikanina, bioetyka i autora bardzo solidnych wystąpień.
Misie sądzą, że tak jak o Bagnasco, tak i o Pellu, a w przyszłości także o Fisherze jeszcze wielokrotnie usłyszymy, bo grają w zwycięskiej Drużynie.
Nie trzeba było długo czekać. Zgodnie z dzisiejszą decyzją papieża Fisher nie jest już biskupem ppomocniczym. Otrzymał własną diecezję i to pewnie nie koniec jego marszu przez instytucje...

czwartek, 17 grudnia 2009

Prymas Muszyński w purpurze

Jutro kardynał - prymas Józef Glemp kończy 80 lat. Okrągły ten jubileusz dla księdza Prymasa wiąże się ze zrzeczeniem się dwóch ważnych przywilejów: zgodnie z zasadą ustanowioną przez Pawła VI traci prawo do wybierania papieża w przyszłym konklawe, a zgodnie z decyzją Benedykta XVI przestaje być prymasem Polski. Tytuł ten, po siedemnastoletniej przerwie wraca na stałe do arcybiskupa gnieźnieńskiego, którym aktualnie jest ks. Henryk Muszyński.

W związku z objęciem przez niego tej godności TVP info poinformowało, że:

Abp Henryk Muszyński zdecydował, że jako prymas będzie nosił strój kardynalski – ustalił portal tvp.info. Metropolita gnieźnieński skorzysta tym samym z przywileju nadanego jego poprzednikom w 1749 roku przez papieża Benedykta XIV.
Misie proponują, żeby w ramach powrotu do starych tradycji abp Nycz upomniał się o, nadany arcybiskupom warszawskim przez Piusa VII tytuł prymasa Królestwa Polskiego. I zacząć żreć się o honorowe pierwszeństwo z abpem Muszyńskim, podobnie jak żarli się przed wojną kardynał Kakowski z kardynałami Dalborem i Hlondem.

80 urodziny prymasa zwalniają także miejsce w gronie elektorów. Benedykt XVI nie podjął praktyki ostatnich lat pontyfikatu poprzednika i nie przekracza podczas konsystorzy granicy i 120. Po jutrzejszych urodzinach będzie ich 112. Zwolnione miejsce najprawdopodobniej trafi do aktualnego arcybiskupa warszawskiego już w przyszłym roku kiedy zwolnią się kolejne cztery miejsca.