czwartek, 17 grudnia 2009

Prymas Muszyński w purpurze

Jutro kardynał - prymas Józef Glemp kończy 80 lat. Okrągły ten jubileusz dla księdza Prymasa wiąże się ze zrzeczeniem się dwóch ważnych przywilejów: zgodnie z zasadą ustanowioną przez Pawła VI traci prawo do wybierania papieża w przyszłym konklawe, a zgodnie z decyzją Benedykta XVI przestaje być prymasem Polski. Tytuł ten, po siedemnastoletniej przerwie wraca na stałe do arcybiskupa gnieźnieńskiego, którym aktualnie jest ks. Henryk Muszyński.

W związku z objęciem przez niego tej godności TVP info poinformowało, że:

Abp Henryk Muszyński zdecydował, że jako prymas będzie nosił strój kardynalski – ustalił portal tvp.info. Metropolita gnieźnieński skorzysta tym samym z przywileju nadanego jego poprzednikom w 1749 roku przez papieża Benedykta XIV.
Misie proponują, żeby w ramach powrotu do starych tradycji abp Nycz upomniał się o, nadany arcybiskupom warszawskim przez Piusa VII tytuł prymasa Królestwa Polskiego. I zacząć żreć się o honorowe pierwszeństwo z abpem Muszyńskim, podobnie jak żarli się przed wojną kardynał Kakowski z kardynałami Dalborem i Hlondem.

80 urodziny prymasa zwalniają także miejsce w gronie elektorów. Benedykt XVI nie podjął praktyki ostatnich lat pontyfikatu poprzednika i nie przekracza podczas konsystorzy granicy i 120. Po jutrzejszych urodzinach będzie ich 112. Zwolnione miejsce najprawdopodobniej trafi do aktualnego arcybiskupa warszawskiego już w przyszłym roku kiedy zwolnią się kolejne cztery miejsca.

Brak komentarzy: